art folie |ärt fôˌli|

historia sztuki dla początkujacych

Archive for the ‘historia sztuki’ Category

jak zdać maturę z historii sztuki?

with 44 comments

Jak zdać maturę z historii sztuki (z jak najlepszym wynikiem…)?

Wiele z Was wysyła do mnie zapytania lub pyta w komentarzach  – jak zdać tę matuę z historię sztuki, ile czasu zajmuje przyswojenie materiału, jak rozplanować naukę… Z przyjemnością Wam pomogę, ponieważ wiem, jak bardzo brakuje wsparcia w tym temacie!

Wiem, że nauka historii sztuki w liceach pod postacią kuriozalnego przedmiotu pt. „Wiedza o kulturze” jest często prowadzona przez sfrustrowanych nauczycieli, którzy próbują zmusić do zapamiętywania (daty, nazwiska, terminy) na podstawie twierdzenia, że to wielki twórca/rzeźba/malowidło i TRZEBA go/ją/je znać. Znam przypadki, gdzie przez 3 lata WOKu w klasie humanistycznej pani „profesor” (mgr.) nie pokazała nawet pół slajdu, tylko opowiadała historię na temat tego, jak wyglądają budowle lub… próbowała je rysować na tablicy… Jak można opowiadać w teorii o sztuce wizualnej, o tym, co TRZEBA ZOBACZYĆ? Tyle wysiłku na nic, a wystarczyloby  zwyczajnie zainteresować sztuką ukazując jej piękno… Cóż.

W takim wypadku, osoby które chcą zdać maturę z historii sztuki, najczęściej stoją przed wyzwaniem – jak nauczyć się do historii sztuki bez pomocy nauczyciela i z tymi punktami liczyć na przyjęcie do jakiejkolwiek wyższej uczelni? Już na początku mogę Was pocieszyć – DA SIĘ! :) Mam jednak nadzieję, że nad Wami czuwa odpowiedzialny nauczyciel/nauczycielka, a Wasze poszukiwania są chęcią zdania tego egzaminu najlepiej jak się da. Mam nadizeję, że moje rady przydadzą się i jednej i drugiej grupie. :) Do dzieła.

Po pierwsze, ważny schemat (skoro jestem jeszcze absolwentką zarządzania strategicznego, to będzie spora dawka mądrzenia się, strategii, zarządzania czasem i planowania). Musicie umieć sobie odpowiedzieć na kilka pytań. Przede wszystkim – z jakiego punktu startujecie (to pomoże zidentyfikować wszystkie zadania do zrealizowania po drodze) oraz cel, do jakiego zmierzacie – matura na poziomie podstawowym czy rozszerzonym; czy jest to matura, od której zależą Wasze studia czy jest tylko „wspomaganiem” i nie zależy od niej wynik rekrutacji na studia?

Przyjmijmy, że startujemy z pozycji kogoś, kto o historii sztuki wie tyle, że rozróżni Monę Lizę od Słoneczników, może trochę więcej (oczywiście osoby, które interesują się historią sztuki od dawna i mają o wiele wyższą wiedzę będą po prostu mieć o wiele mniej pracy przy nauce). Jesteśmy w klasie maturalnej, a sama matura do zdania w maju na poziomie podstawowym lub rozszerzonym (różnica pomiędzy nimi zawiera się głównie w poziomie wypowiedzi własnych, na maturze w podstawowym zakresie mamy pytania bardziej testowe, w rozszerzonej więcej jest pracy własnej słowem). Starujemy więc praktycznie od zera, a musimy wznieść się na wyżyny naukowych dywagacji o dyskrusie artystycznym w czasie 7 miesięcy (liczę od października do maja). Mamy więc już jasno nakreślony czas. (uwaga, na tym etapie bardzo przydaje się kalendarz – w komputerze lub w formie książki – dzięki temu możemy sami kontrolować czas i swoje postępy – nie lekceważcie tego! – czas ma dziwną specyfikę, wydaje się, że jest go bardzo długo, a tu masz Ci los, już kwiecień…).

7 miesięcy to średnio 28 tygodni, z czego zazwyczaj trzeba wyłączyć weekend (bądźmy realistami, nie tylko z historii sztuki zdajemy maturę…). Do opanowania jest 21 „działów” historii sztuki – od sztuki prehistorycznej do pierwszej połowy XX wieku. To nie tylko epoki jako takie, ale później części epok, bo w momencie podziału sztuki na europejską i polską mniej więcej od renesansu nie jesteśmy w stanie opanować materiału za jednym zamachem. W mojej galerii „kanonicznej” możecie sobie dokładnie obejrzeć o czym mówię.

Aby móc przyswoić sobie każdy z działów należy przyjąć, że więcej czasu zajmie nam nauka okresów od renesansu do współczesności (o baroku nie wspominając… – skaranie!).

sztuka i czasPowinniśmy zacząć od czytania podstawowych informacji na temat danego okresu z podręcznika (wykaz publikacji znajduje się na tym blogu, w panelu po prawej stronie, choć ja osobiście uważam, że na początku nauki, do renesansu, w zupełności wystarczy podręcznik Osińskiej lub nawet moje notatki, jak kto lubi). Gdy dojdziemy do bardziej skomplikowanych i bardziej obszernych etapów można wspomagać się Internetem (polecam wikipedię ANGIELSKĄ lub w ostateczności jeśli chodzi o analizę poszczególnych dzieł sztuki, ale odradzam czytanie informacji na temat dziejów i historii epok – choć czasem takie łopatologiczne zebranie wiedzy z jakiejś epoki może pomagać – ale absolutnie nie stosować do NAUKI jako takiej). Możemy więc podzielić sobie prace nad etapami następująco:

 

1 miesiąc (październik):

1 tydzień: 00 sztukia prehistoryczna, 01 sztuka starożytnej Mezopotamii, 02 sztuka starożytnego Egiptu (najwięcej czasu zajmie oczywiście Egipt, proszę się nie przejmować za bardzo prehistorią i Mezopotamią)

2 tydzień: 03 sztuka świata egejskiego, 04 sztuka staożytnej Grecji (tutaj proponuję mocno popracować nad architekturą i stylami, bo będzie to połowa naszej pracy przy opracowaniu architektury renesansu ;)

3 tydzień: 05 sztuka etruska, 06 starożytny Rzym (to odpoczynek, Rzym nie jest bardzo wymagający – można więc sobie przy okazji powtórzyć wszystkie do tej pory obejrzane slajdy i notatki)

4 tydzień: 07 sztuka wczesnochrześcijańska, 08 sztuka romańska (na szczęście tutaj w grę wchodzi najczęściej architektura – niemniej – często pojawiają się na egzaminach przykłady dotyczące sztuki romańskiej w Polske – jeśli możemy – warto się udać w takie miejsca i samemu po raz kolejny obejrzeć na żywo – wizyta w podstawówce z klasą się nie liczy)

 

2 miesiąc (listopad):

5 tydzień: 09 sztuka gotycka, 10 sztuka między gotykiem a renesansem (architektura, architektura, architektura – terminy, nazwy, budowanie – WAŻNE)

6 tydzień: 11 sztuka renesansu , 12 sztuka manieryzmu (no i zaczyna się prawdziwy sprawdzian pamięci, nazwisk, dat… – do tego architektura. dzieła manierystyczne i renesansowe są często różnie przyporządkowywane do epok, warto więc uczyć się ich razem, bo moje rozróżnienie jest czysto teoretyczne – może być niezgodne z innymi)

7 tydzień: 13 sztuka renesansowa i manierystyczna w Polsce (obszerny temat, choć przyjemny)

8 tydzień: 14 sztuka baroku i rokoka (jedna z bardziej obszernych epok, warto przygotować się na poważne kucie – architektura, malarstwo, rzeźba – w Europie Zachodniej – to zupełnie różne style w zależności od kraju – Francji, Włoch czy Niderlandów)

 

3 miesiąc (grudzień – ze względu na święta – krótszy):

9 tydzień: 15 sztuka neoklasyczna i sztuka czasów stanisławowskich, 16 sztuka romantyzmu (sama przyjemność)

10 tydzień:  17 malarstwo europejskie II poł. XIX wieku (zaczyna się etap „skądś znanych” dzieł, większość każdy z nas kojarzy, choć ilość teorii jest dość obrzerna)

11 tydzień: 18 malarstwo polskie II poł. XIX wieku (też przyjemna sprawa)

12 tydzień: wielkie żarcie i nicnierobienie – można sobie przypomnieć motywy narodzin Chrystusa w malarstwie ;)

 

4 miesiąc (styczeń):

13 tydzień: 19 architektura i rzeźba po klasycyzmie (ciekawe)

14 tydzień: 20 secesja i recepcja impresjonizmu (dość obszerne, bo dwie epoki w jednym)

15 tydzień: 21 II poł. XX wieku (dużo, dużo nauki z podręcznika)

16 tydzień: warto powtórzyć sobie przez następne 2 tygodznie całą wiedzę – najlepszym sprawdzianem jest slajdowisko – czy potrafimy rozpoznać obraz (tytuł, autor, epoka, lata tworzenia, miejsce, co się wiąże z obrazem, semantyka, ikonografia)

 

5 miesiąc (luty) – 7 miesiąc (maj):

17 tydzień – 28 tydzień:  tutaj już moje dokładne wskazówki na nic się nie zdają, bo każdy pracuje we własnym tempie, ale najważniejsze jest, aby w czasie tych dwóch miesięcy:

- rozwiązywać jak najwięcej egzaminów maturalnych z zeszłych lat – u mnie można je znaleźć tutaj – w pierwszej kolejności, dzięki temu będziemy wiedzieć co dobrze nam idzie i czego nie ma potrzeby trenować w nieskończoność, a co w ogóle nie wiemy jak ugryźć – należy się skupić na tym, nawet jeśli to mało przyjemne…
chodzić po mieście  a k t y w n i e – rozglądać się, analizować, szukać zabytków – ułatwione zadanie mają Ci z Warszawy, Krakowa, Gdańska i innych dużych miast, gdzie zabytków jest sporo – ale warto też wybrać się do Muzeum Narodowego (chyba o tym  nie muszę wspominać, że każda, nawet najlepsza reprodukcja nie pokaże tego, co najważniejsze – rozmiaru, barwy, faktury)
– interesować się – czytać książki, oglądać albumy, szperać w Internecie, czytać artykuły, odwiedzać strony. polecam linki do stron zamieszczone w panelu po prawej stronie. w moim personalnym odczuciu najbardziej przydatne są:

- http://www.wga.hu – genialna internetowa galeria dzieł od średniowiecza do współczesności (wyłączając)
http://www.metmuseum.org/toah/ – osie czasu Metropolitan – bardzo przydatne do „ogólnego” poglądu co kiedy się działo
– wikipedia (angielska, francuska, włoska – nawet jeśli macie problem z włoskim – mają bardzo dobre zdjęcia, a nazwy da się rozszyfrować – ewentualnie google.translator

- ćwiczyć swój język polski – logiczność i spójność wypowiedzi, słownictwo – choć to na pewno jest też ważne przy maturze z języka polskiego
– nie kupować płyt z allegro, które podobno zawierają kanony itp – ja się nacięłam – to był chyba kanon przedszkolaka a nie maturzysty…

Podsumowując, aby zdać maturę z historii sztuki i otrzymać z niej wynik zadowalający uniwersytety i akademie można przygotować się samemu. Trzeba jednak sobie narzucić ogromą dyscyplinę i naprawdę pilnować czasu, bo na początku wydaje się, że jest go tak dużo i przez miesiąc siedzicie nad porządkami architektonicznymi a potem w miesiąc trzaskacie całą współczesność – to się nie kończy dobrze… Podstawą jest ciągłe oglądanie slajdowiska – w mojej galerii na picasie można puścić sobie slajdowisko i zakryć jakąś kartką podpisy pod zdjęciami – i zgadywać! im więcej się uda tym lepiej.

 

 

Written by Aleksandra Krolak

18/11/2010 at 09:39

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 34 obserwujących.