jak zdać maturę z historii sztuki?
Jak zdać maturę z historii sztuki (z jak najlepszym wynikiem…)?
Wiele z Was wysyła do mnie zapytania lub pyta w komentarzach - jak zdać tę matuę z historię sztuki, ile czasu zajmuje przyswojenie materiału, jak rozplanować naukę… Z przyjemnością Wam pomogę, ponieważ wiem, jak bardzo brakuje wsparcia w tym temacie!
Wiem, że nauka historii sztuki w liceach pod postacią kuriozalnego przedmiotu pt. “Wiedza o kulturze” jest często prowadzona przez sfrustrowanych nauczycieli, którzy próbują zmusić do zapamiętywania (daty, nazwiska, terminy) na podstawie twierdzenia, że to wielki twórca/rzeźba/malowidło i TRZEBA go/ją/je znać. Znam przypadki, gdzie przez 3 lata WOKu w klasie humanistycznej pani “profesor” (mgr.) nie pokazała nawet pół slajdu, tylko opowiadała historię na temat tego, jak wyglądają budowle lub… próbowała je rysować na tablicy… Jak można opowiadać w teorii o sztuce wizualnej, o tym, co TRZEBA ZOBACZYĆ? Tyle wysiłku na nic, a wystarczyloby zwyczajnie zainteresować sztuką ukazując jej piękno… Cóż.
W takim wypadku, osoby które chcą zdać maturę z historii sztuki, najczęściej stoją przed wyzwaniem – jak nauczyć się do historii sztuki bez pomocy nauczyciela i z tymi punktami liczyć na przyjęcie do jakiejkolwiek wyższej uczelni? Już na początku mogę Was pocieszyć – DA SIĘ! :) Mam jednak nadzieję, że nad Wami czuwa odpowiedzialny nauczyciel/nauczycielka, a Wasze poszukiwania są chęcią zdania tego egzaminu najlepiej jak się da. Mam nadizeję, że moje rady przydadzą się i jednej i drugiej grupie. :) Do dzieła.
Po pierwsze, ważny schemat (skoro jestem jeszcze absolwentką zarządzania strategicznego, to będzie spora dawka mądrzenia się, strategii, zarządzania czasem i planowania). Musicie umieć sobie odpowiedzieć na kilka pytań. Przede wszystkim – z jakiego punktu startujecie (to pomoże zidentyfikować wszystkie zadania do zrealizowania po drodze) oraz cel, do jakiego zmierzacie – matura na poziomie podstawowym czy rozszerzonym; czy jest to matura, od której zależą Wasze studia czy jest tylko “wspomaganiem” i nie zależy od niej wynik rekrutacji na studia?

Przyjmijmy, że startujemy z pozycji kogoś, kto o historii sztuki wie tyle, że rozróżni Monę Lizę od Słoneczników, może trochę więcej (oczywiście osoby, które interesują się historią sztuki od dawna i mają o wiele wyższą wiedzę będą po prostu mieć o wiele mniej pracy przy nauce). Jesteśmy w klasie maturalnej, a sama matura do zdania w maju na poziomie podstawowym lub rozszerzonym (różnica pomiędzy nimi zawiera się głównie w poziomie wypowiedzi własnych, na maturze w podstawowym zakresie mamy pytania bardziej testowe, w rozszerzonej więcej jest pracy własnej słowem). Starujemy więc praktycznie od zera, a musimy wznieść się na wyżyny naukowych dywagacji o dyskrusie artystycznym w czasie 7 miesięcy (liczę od października do maja). Mamy więc już jasno nakreślony czas. (uwaga, na tym etapie bardzo przydaje się kalendarz – w komputerze lub w formie książki – dzięki temu możemy sami kontrolować czas i swoje postępy – nie lekceważcie tego! – czas ma dziwną specyfikę, wydaje się, że jest go bardzo długo, a tu masz Ci los, już kwiecień…).
7 miesięcy to średnio 28 tygodni, z czego zazwyczaj trzeba wyłączyć weekend (bądźmy realistami, nie tylko z historii sztuki zdajemy maturę…). Do opanowania jest 21 “działów” historii sztuki – od sztuki prehistorycznej do pierwszej połowy XX wieku. To nie tylko epoki jako takie, ale później części epok, bo w momencie podziału sztuki na europejską i polską mniej więcej od renesansu nie jesteśmy w stanie opanować materiału za jednym zamachem. W mojej galerii “kanonicznej” możecie sobie dokładnie obejrzeć o czym mówię.
Aby móc przyswoić sobie każdy z działów należy przyjąć, że więcej czasu zajmie nam nauka okresów od renesansu do współczesności (o baroku nie wspominając… – skaranie!).
Powinniśmy zacząć od czytania podstawowych informacji na temat danego okresu z podręcznika (wykaz publikacji znajduje się na tym blogu, w panelu po prawej stronie, choć ja osobiście uważam, że na początku nauki, do renesansu, w zupełności wystarczy podręcznik Osińskiej lub nawet moje notatki, jak kto lubi). Gdy dojdziemy do bardziej skomplikowanych i bardziej obszernych etapów można wspomagać się Internetem (polecam wikipedię ANGIELSKĄ lub w ostateczności jeśli chodzi o analizę poszczególnych dzieł sztuki, ale odradzam czytanie informacji na temat dziejów i historii epok – choć czasem takie łopatologiczne zebranie wiedzy z jakiejś epoki może pomagać – ale absolutnie nie stosować do NAUKI jako takiej). Możemy więc podzielić sobie prace nad etapami następująco:
1 miesiąc (październik):
1 tydzień: 00 sztukia prehistoryczna, 01 sztuka starożytnej Mezopotamii, 02 sztuka starożytnego Egiptu (najwięcej czasu zajmie oczywiście Egipt, proszę się nie przejmować za bardzo prehistorią i Mezopotamią)
2 tydzień: 03 sztuka świata egejskiego, 04 sztuka staożytnej Grecji (tutaj proponuję mocno popracować nad architekturą i stylami, bo będzie to połowa naszej pracy przy opracowaniu architektury renesansu ;)
3 tydzień: 05 sztuka etruska, 06 starożytny Rzym (to odpoczynek, Rzym nie jest bardzo wymagający – można więc sobie przy okazji powtórzyć wszystkie do tej pory obejrzane slajdy i notatki)
4 tydzień: 07 sztuka wczesnochrześcijańska, 08 sztuka romańska (na szczęście tutaj w grę wchodzi najczęściej architektura – niemniej – często pojawiają się na egzaminach przykłady dotyczące sztuki romańskiej w Polske – jeśli możemy – warto się udać w takie miejsca i samemu po raz kolejny obejrzeć na żywo – wizyta w podstawówce z klasą się nie liczy)
2 miesiąc (listopad):
5 tydzień: 09 sztuka gotycka, 10 sztuka między gotykiem a renesansem (architektura, architektura, architektura – terminy, nazwy, budowanie – WAŻNE)
6 tydzień: 11 sztuka renesansu , 12 sztuka manieryzmu (no i zaczyna się prawdziwy sprawdzian pamięci, nazwisk, dat… – do tego architektura. dzieła manierystyczne i renesansowe są często różnie przyporządkowywane do epok, warto więc uczyć się ich razem, bo moje rozróżnienie jest czysto teoretyczne – może być niezgodne z innymi)
7 tydzień: 13 sztuka renesansowa i manierystyczna w Polsce (obszerny temat, choć przyjemny)
8 tydzień: 14 sztuka baroku i rokoka (jedna z bardziej obszernych epok, warto przygotować się na poważne kucie – architektura, malarstwo, rzeźba – w Europie Zachodniej – to zupełnie różne style w zależności od kraju – Francji, Włoch czy Niderlandów)
3 miesiąc (grudzień – ze względu na święta – krótszy):
9 tydzień: 15 sztuka neoklasyczna i sztuka czasów stanisławowskich, 16 sztuka romantyzmu (sama przyjemność)
10 tydzień: 17 malarstwo europejskie II poł. XIX wieku (zaczyna się etap “skądś znanych” dzieł, większość każdy z nas kojarzy, choć ilość teorii jest dość obrzerna)
11 tydzień: 18 malarstwo polskie II poł. XIX wieku (też przyjemna sprawa)
12 tydzień: wielkie żarcie i nicnierobienie – można sobie przypomnieć motywy narodzin Chrystusa w malarstwie ;)
4 miesiąc (styczeń):
13 tydzień: 19 architektura i rzeźba po klasycyzmie (ciekawe)
14 tydzień: 20 secesja i recepcja impresjonizmu (dość obszerne, bo dwie epoki w jednym)
15 tydzień: 21 II poł. XX wieku (dużo, dużo nauki z podręcznika)
16 tydzień: warto powtórzyć sobie przez następne 2 tygodznie całą wiedzę – najlepszym sprawdzianem jest slajdowisko – czy potrafimy rozpoznać obraz (tytuł, autor, epoka, lata tworzenia, miejsce, co się wiąże z obrazem, semantyka, ikonografia)
5 miesiąc (luty) – 7 miesiąc (maj):
17 tydzień – 28 tydzień: tutaj już moje dokładne wskazówki na nic się nie zdają, bo każdy pracuje we własnym tempie, ale najważniejsze jest, aby w czasie tych dwóch miesięcy:
- rozwiązywać jak najwięcej egzaminów maturalnych z zeszłych lat – u mnie można je znaleźć tutaj – w pierwszej kolejności, dzięki temu będziemy wiedzieć co dobrze nam idzie i czego nie ma potrzeby trenować w nieskończoność, a co w ogóle nie wiemy jak ugryźć – należy się skupić na tym, nawet jeśli to mało przyjemne…
- chodzić po mieście a k t y w n i e – rozglądać się, analizować, szukać zabytków – ułatwione zadanie mają Ci z Warszawy, Krakowa, Gdańska i innych dużych miast, gdzie zabytków jest sporo – ale warto też wybrać się do Muzeum Narodowego (chyba o tym nie muszę wspominać, że każda, nawet najlepsza reprodukcja nie pokaże tego, co najważniejsze – rozmiaru, barwy, faktury)
- interesować się – czytać książki, oglądać albumy, szperać w Internecie, czytać artykuły, odwiedzać strony. polecam linki do stron zamieszczone w panelu po prawej stronie. w moim personalnym odczuciu najbardziej przydatne są:
- http://www.wga.hu – genialna internetowa galeria dzieł od średniowiecza do współczesności (wyłączając)
- http://www.metmuseum.org/toah/ - osie czasu Metropolitan – bardzo przydatne do “ogólnego” poglądu co kiedy się działo
- wikipedia (angielska, francuska, włoska – nawet jeśli macie problem z włoskim – mają bardzo dobre zdjęcia, a nazwy da się rozszyfrować – ewentualnie google.translator
- ćwiczyć swój język polski – logiczność i spójność wypowiedzi, słownictwo – choć to na pewno jest też ważne przy maturze z języka polskiego
- nie kupować płyt z allegro, które podobno zawierają kanony itp – ja się nacięłam – to był chyba kanon przedszkolaka a nie maturzysty…
Podsumowując, aby zdać maturę z historii sztuki i otrzymać z niej wynik zadowalający uniwersytety i akademie można przygotować się samemu. Trzeba jednak sobie narzucić ogromą dyscyplinę i naprawdę pilnować czasu, bo na początku wydaje się, że jest go tak dużo i przez miesiąc siedzicie nad porządkami architektonicznymi a potem w miesiąc trzaskacie całą współczesność – to się nie kończy dobrze… Podstawą jest ciągłe oglądanie slajdowiska – w mojej galerii na picasie można puścić sobie slajdowisko i zakryć jakąś kartką podpisy pod zdjęciami – i zgadywać! im więcej się uda tym lepiej.

Niech Cię Bóg błogosławi. Serio. Trzymaj kciuki za tegorocznych skazańców! :D
Anna
23/11/2010 at 11:48
Trzymam! Powodzenia.
artfolie
23/11/2010 at 21:31
przyłączam się do komentarza Anny!…. jestem jednym ze skazańców…
izka922
24/11/2010 at 20:38
Jesteś po prostu niesamowita dziewczyno!!! Dzięki za Twój czas i tę wiedzę, nawet sobie nie wyobrażasz jakie to dla mnie pomocne w tym momencie :) Dzięki jeszcze raz :)
Arolina
15/12/2010 at 10:36
spadłaś mi z nieba. chcę zdawać historię sztuki, ale dotąd mi się to wydawało niemożliwe. za każdym razem, gdy czytałam różne opracowania, dostawałam nerwicy, uświadamiając sobie ilość materiału do opanowania. trafiłam na Twój blog i chyba wreszcie dam radę z usystematyzowaniem nauki.
lu
16/12/2010 at 12:30
dostałam Cię pod choinkę, wyprosiłam u Mikołaja. jesteś wielka! dziekuję ;*
finita
29/12/2010 at 20:57
ha! a co jeśli jest początek lutego, zamierzałam wywalić z mojej deklaracji historie sztuki i skupic sie na trzech pozostałych rozszerzeniach – polski, matma, angielski, z których jestem dobra, ale przydałoby się przyłożyć… i zaczęłam się wahać? czy jest możliwe przyswoić nieco ponad 3miesiace taką ilość materiału żeby mój wynik maturalny z historii nie wywoływał śmiechu w kimkolwiek kto odpowiada za rekrutację…? czy może odpuścić sobie, w koncu tylko kraków chce jej na architekturę, w dodatku mozna startować z 0z tego przedmiotu, po prostu miałabym o te pare punktów mniej we wskaźniku…
jestem w kropce. byłabym wdzięczna za pomoc.
polka1
31/01/2011 at 18:00
Całe szczęście ze odkryłam Twoją stronę teraz wiem ze mam jakąś szanse żeby zdać :)
kindziorek
10/02/2011 at 10:48
Moja wdzięcznośc sięga zenitu i jeszcze dalej. Bardzo, bardzo przydatna strona, zwłaszcza slajdowisko. Niech Cię Bóg pobłogosławi za Twą pracę :D
rudzielcze
25/02/2011 at 17:14
błagam pomóżcie potrzebuje notatki o baroku rokoko i innych epokach czy na tej stronie się znajdują ?
w rozpaczy ;(
02/03/2011 at 20:51
m.in dzięki Twojemu blogowi zdałam w tamtym roku maturę z historii sztuki rozszerzoną na 88% ;).
Robisz rzecz genialną :) pozdrawiam
historio-sztukowy maniak ;)
07/05/2011 at 19:16
oooo nie wiem jak Ci dziękować ta strona jest po prostu bezcenna !!! nawet nie wyobrażasz sobie jak mi pomogłaś bo nie ma nic gorszego jak ktoś chce się uczyć a nie ma jak bo nie ma z kąt wziąć materiały…
Dziękuje!
maturzystka 2012
Monia Chojnowska
27/06/2011 at 10:12
Kochana dziewczynko!
Jestem nauczycielką i mam 45 lat od tygodnia powtarzam wszystko co umiem z Twoją pomocą i jastem bardzo szczęśliwa. God bless you. ICK
iwona
06/07/2011 at 09:16
Nie chce mi się uwierzyć, że można spotkać jeszcze takich ludzi, którzy bezinteresownie służą pomocą i dzielą się swoim doświadczeniem z innymi.
Bardzo jestem Ci wdzięczna za tego bloga, będzie on przewodniczył mi w mojej drodze do zdania matury.
Dziękuje za inspiracje i motywacje. Mam nadzieje że z każdym wejściem na tę stronę, entuzjazm z jakim wypowiadasz się na temat HS, będzie mi się udzielał… to będzie moja siła napędowa! moje paliwo!
Proszę tylko o jedno: nie zawieszaj swej działalności!
Pozdrawiam! ;*
An
25/09/2011 at 05:34
Bardzo mi miło :)
A jednak bezinteresowni ludzie nadal chodzą po świecie i mają się całkiem dobrze :D Dobro rodzi dobro, naprawdę.
Staram się nie zawieszać działalności i bardzo chciałabym dodawać nowe posty, jednak pracuję i tworzenie nowych postów czasem mnie przerasta ;)
artfolie
26/09/2011 at 18:25
Właśnie odkryłam tę stronę i przyznam, że odrobinę zachęciła mnie do zdawania matury z historii sztuki. Jednak mam pytanie z tym związane.. Czy mam jakiekolwiek szanse, aby zdać tę maturę, gdybym od tej pory zaczęła przyswajać wiedzę z historii sztuki? Żyję w kompletnej rozterce.. Byłoby miło, gdyby ktoś z Was mi coś poradził. Z góry dziękuję i pozdrawiam!
Xynthia.
25/09/2011 at 16:13
Jasne! Nie poddawaj się! Ta wiedza, nawet jeśli będzie użyta tylko do “zdobycia” punktów w drodze na studia, będzie bardzo wzbogacająca na przyszłość!
Jeśli to lubisz – połowa pracy już została wykonana…. ;)
artfolie
26/09/2011 at 18:27
Ta strona jest wspaniała! Aż chce mi się uczyć :D W tym roku znaczy w 2012 mam mature i właśnie się zastanawiam czy napisać podstawę czy rozszerzenie.. Ale myślę że najpierw zacznę się uczyć a później to zobaczę.
Anka
25/09/2011 at 16:16
Rozszerzenie nie jest wiele trudniejsze niż podstawa, a punkty liczą się podwójnie! ;)
artfolie
26/09/2011 at 18:28
Rozszerzenie wydaje się nie być trudne, ale przecież tam jest zupełnie inna punktacja!, np. jeśli w zadaniu z 3 podpunktami zrobimy 2 podpunkty i tak dostajemy 0 PUNKTÓW! Na tym polega szkopuł. Poza tym wymagany kanon sztuki jest poszerzony o wiele bardziej. Akurat powyżej zamieszczone zdjęcia dzieł są dla podstawy matury z HS do rozszerzenia dochodzą jeszcze inne dzieła.
PS:Ucze sie HS 3 lata a o punktacji mówił mi mój nauczyciel HS.
aniołek
13/11/2011 at 17:15
Być może Twój nauczyciel ma rację co do punktacji itp, ale nie zgodzę się co do kanonu. Uczyłam się z tego, co jest dostępne na tym blogu, i niewiele więcej ponad obowiązkową literaturę.”, a mój wynik na maturze rozszerzonej był zadowalający (pozwolił na dostanie się na dzienną historię sztuki) – dostałam około 85% (nie pamiętam już dokładnie). Tak więc nadal zachęcam do pisania rozszerzenia. ;)
artfolie
14/11/2011 at 07:52